niedziela, 30 marca 2014

Recenzja Bridget Jones. Szalejąc za facetem - Helen Fielding


Dzisiaj chciałabym napisać krótką recenzję na temat ostatnio przeczytanej książki, a mianowicie Bridget Jones. Szalejąc za facetem autorstwa Helen Fielding.
Uwaga będą pewnie spoilery itd. !












Pierwsze co uderzyło mnie przy zapowiedziach książki na wszystkich portalach, gazetach i generalnie WSZĘDZIE było że Mark Darcy umarł, a Bridget została wdową mającą dwójkę dzieci na głowie. Moją pierwszą myślą wtedy było że autorka przekombinowała pomysł na kontynuację perypetii Bridget i zabiła najważniejszy wątek w serii, i po cholerę? Żeby znowu napisać o tym jak Bridget nie radzi sobie w życiu jako singielka? Znowu? Osobiście wolałabym książkę o tym jak po narodzinach dzieci rozwija się ich związek. W całej serii właśnie O TO chodziło żeby Bridget w końcu znalazła swojego idealnego faceta, który koniec końców był jej cudownym przeciwieństwem. Para ta miała taką dynamikę że spokojnie można by napisać o nich kolejną książkę.
Do samego czytania nie ma co ukrywać podchodziłam z dozą negatywności. Przez pierwsze 50 stron ciężko mi było w ogóle przebrnąć - jedyne co bohaterka robi to dramat że jest po pięćdziesiątce, jest brzydka i gruba i na pewno nie podoba się swojemu chłopczykowi przed trzydziestką. No nie wiem, ale autorka zrobiła z niej już kompletną wariatkę która momentami ma gdzieś swoje dzieci, bo najważniejszy w jej życiu jest jakikolwiek facet i seks. Powiedziałabym że dopiero po pierwszych parudziesięciu stronach książka zaczyna być trochę lepsza. Jest utrzymana w melancholijnych  tonach, ze wspomnieniami o śmierci męża i jak sobie z tym radziła naprawdę dobrze napisanymi. Zakończenie też jest niczego sobie. 
Smutne jest to że sam początek strasznie mnie zniechęcił do dalszego czytania i w niektórych momentach całej książki miałam ochotę palnąć się w czoło bo były wprost absurdalne. Czytałam ją z dużym żalem i tęsknotą za oryginalną Bridget i jest to niestety odgrzewany na siłę kotlet, z dobrymi momentami choć ogólnie pozostawia wrażenie niesmaku.
Categories:

0 komentarze:

Prześlij komentarz