piątek, 25 kwietnia 2014

Róż MUA

Dzisiejszym bohaterem jest róż w kamieniu marki MUA (Make Up Academy). Po cudownym zaskoczeniu ich paletką z cieniami do oczu ( też muszę o niej napisać ;) ) postanowiłam też skusić się na róż tej firmy. Wybrałam odcień Bon Bon i zapłaciłam za niego naprawdę śmieszne pieniądze - 5.60zł. Możecie zobaczyć jak prezentuje się ten odcień poniżej:
I roztarty:

+ Naturalnie prezentuje się na buzi i ładnie wtapia się w nią
+ Naprawdę świetna pigmentacja
+ Delikatnie mieni się na skórze - zawiera drobinki ale nie są nachalne
+ Trzyma się praktycznie cały dzień - nakładam go rano do pracy, jak z niej wracam po ośmiu godzinach nadal jest na miejscu (może trochę traci na intensywności ale nadal jest widoczny)
- Trzeba nakładać go ostrożnie na twarz - łatwo przedobrzyć. Pierwszy raz sobie nim tak ciapnęłam że miałam jedną wielką i intensywną plamę różu na każdym policzku - a ja lubię tylko delikatne podkreślenie ;) Trzeba nabierać go na pędzel mało i porządnie strzepnąć przed nakładaniem - lepiej potem dokładać po trochu, niż od razu ciapnąć za dużo i potem walczyć żeby to zamaskować, chociaż róż dobrze się rozciera


Podsumowując - jak najbardziej polecam ten róż, wygląda ładnie i świeżo na buzi i jest trwały. Trzeba być przy nim ostrożnym żeby nie przedobrzyć, ale praktyka czyni mistrza ;) Za takie pieniądze to aż grzech go nie kupić. Ja zdecydowanie mam zamiar zaopatrzyć się w więcej jego kolorków.

Ocena: 5/5
 
Categories:

1 komentarz: