piątek, 2 maja 2014

Tusz do rzęs Maybelline The Colossal Go Extreme


Gdy tylko dowiedziałam się że Maybelline wypuszcza nowy tusz do rzęs na rynek, od razu pognałam do drogierii i fartownie zakupiłam go w promocji. Jest to intensywnie czarny tusz, który ma dawać ekstremalne wzmocnienie rzęs i ich pogrubienie. Ciekawym elementem jest zagłębienie na trzonie szczoteczki które ma pozwalać na nakładanie większej ilości tuszu bez grudek. Szczota jak widać jest bardzo gruba i ogromna.


+ rzeczywiście fajnie pogrubia rzęsy
+ trzyma podkręcenie zalotką
- za duża szczoteczka - non- stop tusz ląduje na mojej powiece bo nie da się dokładnie wytuszować nim rzęs bez upaćkania się. A zagłębienie nie wiem co daje bo i tak za dużo tuszu jest na samej szczoteczce
- po używaniu go przed dwa tygodnie zgęstniał i zaczął mi sklejać rzęsy czego nie znoszę 
Tak prezentuje się na oku, niestety skleja mi te rzęsy i są małe grudki

Nie wiem co więcej o nim napisać. Miałam duże nadzieje że będzie tak dobry jak mój ukochany Colossal Volume Cat Eyes, ale jednak w porównaniu z nim ten wypada przeciętniakowo. Niby jest fajny i pogrubia mi te rzęsy. Jak na tusz w porównaniu z innymi markami jest dobry, ale jednak przy moim kochanym Cat Eyes wypada dość blado. Pewnie gdyby szczoteczka była trochę chudsza o wiele lepiej by mi się z nim współpracowało, a tak nie dość że ma ona na sobie o wiele za dużo produktu to ciężko nią celować i dokładnie malować całe rzęsy a nie tylko końcówki bez paćkania się. No zawiodłam się i jednak powracam do Cat Eyes.
Ocena: 2.5 / 5  
Cena : 34zł
Categories:

0 komentarze:

Prześlij komentarz